Jun 272010
 

Na początku, czyli dawno, dawno temu, czyli w 2007 roku, postanowiłam opuścić Kraków i przeprowadzić się do Stambułu. Rozważałam zabranie ze sobą dopiero co zakupionego rowera. Jak to bywa w przypadku podejmowania ważnych życiowych decyzji trzeba się poradzić, najlepiej internetu. Znalazłam forum tureckich polonusów i spytałam ich, co na ten temat sądzą:

izaoztan 13.06.07, 07:52
rower to swietna rzecz,ale chyba nie do poruszania sie po stambule.90% kierowcow
nie przestrzega tutaj zasad ruchu drogowego!przynajmniej takie sie ma tutaj
wrazenie.ja nie ryzykowalabym na twoim miejscu korzystania z roweru w
stambule,chyba ze masz mysli samobojcze;o))))))

angelikastanula 14.06.07, 07:43
moje drogie :)

jezeli chodzi o rower to ja tez raczej nie ryzykowalabym na zadnej z ruchliwych
ulic Istanbulu – ale widze codziennie takich, ktorzy to robia i wydaje mi sie,
ze sie im podoba :)
Co do samego roweru to proponuje wyspy – to cudne miejsce na rowery – nie ma
tam samochodow a widoki sa niezapomniane. Jezeli nie ma sie wlasnego roweru to
na kazdej z wysp mozna sobie jakis rowerek wypozyczyc (…)

karcia.akuku 14.06.07, 22:46
(…) Co do rowerow…..mam wrażenie że Turką rower kojarzy się z
biedą. wypada mieć auto a ne rower. Musimy to zmienic…. Może jednego dnia
bezie tutaj druga Holandia rowerowa

(skopiowałam wypowiedzi z naszego ukochanego forum, mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko, a jeśli jednak – protestujcie)

Tyle właśnie słów zachęty otrzymałam wtedy. Dobrze, że jestem oślicą wcieloną, bo inaczej nie byłoby teraz czego wspominać;)

A moe to te Cı€ zaınteresuje?

 Leave a Reply

(Kto do nas pisze?)

(wymagane)