Mar 282011
 
Wędkarze w akcji mimo zakazu

Nie wolno łowić i zaśmiecać brzegu łupinami orzeszków, łuskami słonecznika, etc.

Większość pytań, które zadajemy w drodze, wymaga bardzo prostej odpowiedzi, która brzmi tak lub nie.

Czy tą drogą dojadę do Nevşehir?
Czy możemy rozbić tu namiot?
Czy jest kebab z kurczaka?

Jak spytać – to pierwszy problem (ale nie taki straszny, troszkę o tym wcześniej pisałam, a będzie jeszcze więcej); kolejnym wyzwaniem jest zrozumienie odpowiedzi, bo przecież tak i nie można powiedzieć na wiele sposobów (można też wykiwać je głową na dwa sposoby, ale tu też czają się pułapki).

Małe ostrzeżnie na początek – Turcy są sympatycznymi gadułami, więc na prostej odpowiedzi pewnie się nie skończy, ale wystarczy nadstawić uszu, jak tylko otworzą usta, jest duża szansa, że zaczną wypowiedź od któregoś z poniższych słówek. Resztą można się nie przejmować, niech sobie gadają.

Odpowiedzi pozytywne, czyli to, co miło będzie usłyszeć:

  • evet tak
  • doğru [doru] tak, dokładnie tak, prawda
  • tabii oczywiście
  • olur OK (gdy prosimy o przysługę), da sie zrobić, może być; również używane w celu udzielenia pozwolenia na coś (na przykład na rozbicie namiotu w jakimś miejscu)

Negatywne:

  • olmaz nie, nie można, nie praktykuje się, nie wypada

Czyli przeciwieństwo olur.

  • yasak zakazane

Oczywiście, jeśli coś jest yasak, to nie znaczy, że ktoś jednak nie spróbuje, szczególnie gdy nie widać w pobliżu jakiejś „władzy”. To słówko wykrzykiwali do nas czasami żołnierze, jeśli zdarzyło nam się zatrzymać przy jakichś militarnych płotach.

  • hayır [hair] to po prostu nie albo nie masz racji
  • değil [deil]znowu nie
  • yok jeszcze raz nie, nie ma

A to odpowiedź, którą można usłyszeć w sklepie i się załamać:

  • kalmadı już nie ma, skończyło się; było, ale się zmyło

Bonus na koniec – rozgryzanie tureckiej mimiki

  • podniesione do góry brwi też znaczą NIE!

A moe to te Cı€ zaınteresuje?

  3 Responses to “Tureckie tak i nie na 10 sposobów”

  1. jeszcze jest tamam:) Na nie dodam jeszcze cyknięcie (z podniesieniem brwii).

    • Święta racja, powinny się znaleźć w tej dziesiątce; będę musiała rozszerzyć post o kolejne dwa bonusy albo zmienić tytuł:)

  2. A co z zagwizdaniem? 😉
    Anegdota, którą opowiedział mi pewniem amca:
    Pewna dziewczyna przyjechała do Turcji i przez 3 lata uczyła się pilnie w Tomerze w Ankarze. Wyjeżdżała do domu, ale spóźniła się na pociąg. Zapytała więc spotkanego Turka, czy jej pociąg już odjechał, na co tej przewrócił do góy oczami i zagwizdał.
    Dziewczyna zrozumiała, że 3 lata nie wystarczyły 😉
    No i zagadka: co oznaczała odpowiedź? 😉

 Leave a Reply

(Kto do nas pisze?)

(wymagane)