Mar 082011
 

Nasrettin Hoca na rozstaju dróg

Ze znakami łatwiej. Nasrettin Hoca


10 sposobów na zapytanie o drogę.

Tureckie słówka na szczęście mają przewidywalną wymowę, jest tylko kilka dziwacznych literek z ogonkami, przy takich zagwozdkach starałam się podać jakieś wskazówki w kwadratowych nawiasach.

  • Nerede? Gdzie?

Gdzie się może przydać? Na przykład na skrzyżowaniu bez znaków. Niby można wykrzyknąć nazwę miejscowości, do której zmierzamy, ale można też zrobić na tubylcach wrażenie pytając – Konya nerede?, Marmaris nerede?
I czyż nie jest niesamowite, że takie proste pytania, które wyglądają na coś w stylu “Kali mówić”, są zupełnie poprawnie sformułowane – oto jak łatwy może być język turecki.
Jest jeszcze jedno słówko pytające, które brzmi i wyglada niemal identycznie – nereden – jeśli Turek/Turczynka spyta nas o coś i tak zacznie wypowiedź, to prawdopodobnie chce wiedzieć skąd jesteśmy (w sensie: narodowość) albo skąd pedałujemy (i trzeba mieć niesamowitego pecha, żeby jednak chodziło mu/jej o coś zupełnie innego)

  • Kaç? [kacz] Ile?

Słowo “kilometr” po turecku wygląda i brzmi znajomo – kilometre.
Teraz wystarczy zapytać Mersin kaç kilometre? – i choć ciężko w to uwierzyć, to pytanie też jest sformułowane zupełnie poprawnie.

  • Sağa mı? [saa my] W prawo? Mam/mamy skręcić w prawo?

I znowu można pytanie łatwo sklecić – Samsun sağa mı? (Czy do Samsun w prawo? Mam skręcić w prawo, żeby dojechać do Samsun?)
Wiem, jeszcze łatwiej byłoby pokazać palcem, ale otworzyć buzię jest ładniej.

  • Sola mı? W lewo? Czy mam/mamy skręcić w lewo?

To znowu dla osób ambitnych, albo z obiema rękami w gipsie.

  • Hangi yol? Którędy? Którą drogą?

Oczywiście samo rozłożenie mapy będzie zrozumiałe dla każdego, nie trzeba nic mówić, to pytanie mamy wypisane na czole. Więc to jest dla tych, którzy lubią się popisywać.
Niestety, hangi yol nie da się tak łatwo zastosować z nazwą miejscowości jak w poprzednich przypadkach, nie taki ten turecki prosty, jak obiecywałam i jak go opisują. Ale cokolwiek się nie powie, to będzie wiadomo, o co nam chodzi, a co najważniejsze – będzie dobre wrażenie.

A teraz, jeśli jedziemy, ale ogarniają nas wątpliwości, czy punkt docelowy znajduje się w dalszym ciągu przed nami czy już go dawno lub przed chwilą minęliśmy niechcący:

  • İleride mi? Czy (to) jeszcze przed nami?

Na przykład: Kayaköy ileride mi? (Czy Kayaköy jest w dalszym ciągu przed nami? Mamy jechać dalej)

  • Geride mi? Czy już (to) przejechałam/em?

Na przykład: Kayaköy ileride mi? (Czy już przejechałam/em tę cholerną wioskę? Mam zawracać?)

A teraz, gdy wiemy, w którym kierunku jechać, można być bardziej dociekliwym:

  • Uzak mı? Czy to daleko?

Oczywiście łatwo zrozumieć, jeśli ktoś pokiwa albo potrzęsie głową; gorzej, gdy tubylec coś powie, a Turcy raczej coś powiedzą, jeśli dać im okazję, co więcej, są dosyć gadatliwi. Cóż, może nie zrozumiemy odpowiedzi, ale będzie to interesujące doświadczenie.

  • Zor mu? Czy to trudne? Czy ta trasa będzie trudna?

To pytanie również może zakończyć się pogawędką, w której trudno nam będzie brać udział. Na dodatek, nawet jeśli zrozumiemy odpowiedź, to nie należy się nią zbytnio przejmować albo cieszyć. Nie można przecież ufać osobie, która albo chodzi pieszo albo wozi się samochodem, ale pogadać nie zaszkodzi (w ten sposób można w sobie wyrobić tureckie podejście do kontaktów międzyludzkich).

  • Yol nasıl? Jaka jest droga? Będzie ciężko czy nie?

To pytanie może wydawać się jeszcze bardziej bezsensowne niż poprzednie, chyba że trafimy na osobę z talentem aktorskim – wtedy zobaczymy, co dokładnie nas czeka: kręta droga, las po obu stronach, stromy podjazd i kto wie, co jeszcze.

A moe to te Cı€ zaınteresuje?

 Leave a Reply

(Kto do nas pisze?)

(wymagane)